Zwycięzca Button 2011-06-13 16:03:50

Wyścig o GP Kanady nawet przy chudym torze niemal zawsze poręcza ekscytacje, natomiast gdy nad kanadyjskim torem rozpada się na dobrę mamy rozkaz na nader sceniczna rundę mistrzostw świata F1, jaka na zeszłym okrążeniu zyskał Jenson Button.

Organizatorowie GP Mekki udowodnili się astronomiczna determinacja w woli rozegrania wyścigu, jaki ze względu na barczyste opady deszczu zostawał odrzucony po 25 okrążeniach. Po przeszło dwugodzinnej luce wyścig zostawał odnowiony.

Początek wyścigu nie przyniósł zaskakujących postanowień ze względu na start kierowców za wozem bezpieczeństwa, jaki do boksów zjechał po 4 okrążeniach. Gdy kierowcy w końcu rozpoczęli żywe ściganie już na pierwszym zakręcie doszło do kolizji między Lewisem Hamiltonem i Markiem Webberem, w efektu której Australijczyk spadł na tył stawki, a Brytyjczyk postępował swoja szarżę do okresu kraksy ze swoim druh z oddziału, Jensonem Buttonem.

Lewis Hamilton po agresywnej jeździe w Monako żebrał sporą krytykę, jednakże w Kanadzie najwyraźniej nie proponował transformować swojego charakteru konnicy, na 8 okrążeniu GP Kanady doprowadzając do kraksy z Jensonem Buttonem, która obrotnie wyeliminowała go z wyścigu. Button z kolejki musiał zjechać do boksów i także zniweczył swa lokatę, natomiast na tor po raz kolejny wyjechał automobil bezpieczeństwa.

Po 12 okrążeniach na torze kierowcy ponownie rozpoczęli wojnę, ale dla Bernda Maylandera to nie był mat profesji. Po 25 okrążeniach dyrekcja wyścigu, ze względu na intensywne opady deszczu, zdecydowała się zarzucić GP.

Tagi: f1, formuła 1, button

skomentuj (1)

Renault: To nie koniec. A Heidfeld z urwaną osłoną 2011-03-29 15:40:38

Zespół Lotus Renault już zapowiada, że to dopiero początek walki o dobre wyniki. Na kolejne GP w Malezji inżynierowie mają przygotować kolejne nowinki techniczne i pakiety aerodynamiczne, "warte kilka dziesiątych" jak powiedział po wyścigu w Australii James Allison, dyrektor techniczny zespołu.Powiedzieli po Grand Prix Australii

James Allison, dyrektor techniczny
- Jestem zachwycony pracą wszystkich w zespole, ponieważ niełatwo było to osiągnąć. Kłamałbym, gdybym powiedział, że myślałem, że zdobędziemy podium, co się dziś udało. Ale Witalij był bardzo szybki w kwalifikacjach i wiedzieliśmy, że będziemy konkurencyjni. Wiedzieliśmy, że możemy się złapać z Ferrari i to dokładnie zrobiliśmy. Idąc naprzód, będziemy wprowadzać kolejne rozwiązania w Malezji, które są warte kilka dziesiątych sekundy. Powinno nam to pomóc w byciu mocnym jak dziś.

Eric Boullier, szef zespołu
Podium dziś to wielka ulga i duża nagroda za pracę, jaką wszyscy wykonali. Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy. To pokazuje, że decyzja o agresywnym projekcie samochodu, była słuszna. W tym sezonie możemy osiągać dobre wyniki. W rzeczywistości nie mam wątpliwości, że obaj nasi kierowcy mogą walczyć z przodu w następnym wyścigu.

Witalij Pietrow, kierowca
Jestem zachwycony zajęciem miejsca na podium. Zwłaszcza po ciężkiej zimie. Nawet w czasie testów nie mogliśmy sprawdzić czy rzeczywiście mamy konkurencyjne samochody, ale cały czas rozwijaliśmy samochód, dodawaliśmy nowe części i to zadziałało dziś całkiem nieźle. Udało mi się dziś świetnie wystartować, co prawdopodobnie było kluczem, bo ustawiłem się przed Alonso i Buttonem. Miałem czystą przestrzeń, mogłem naciskać, a także oszczędzać opony. Nasza strategia na dwa pit stopy też była słuszna. Muszę podziękować całemu zespołowi, który wspierał mnie zimą. Wynik to nagroda dla nas wszystkich.

Nick Heidfeld, kierowca
To był trudny wyścig. Jestem rozczarowany, że nie udało mi się wywalczyć punktów, ale to nie było możliwe. Zwłaszcza po tym, jak trafiono mnie na pierwszym okrążeniu. Szkoda, bo dobrze wystartowałem z 18. na 12. miejsce. Obrażenia samochodu były całkiem pokaźne, najwięcej z prawej strony (Heidfeld jechał cały wyścig z wyrwaną osłoną silnika. W telewizji nie było tego widać). Ale cieszę się ze świetnego wyniku Witalija. Oznacza to, że mamy dobry samochód, którym w tym roku możemy walczyć.

Tagi: wyścigi, formuła 1

skomentuj (0)

Pietrow szczęśliwy 2011-03-29 15:39:58

Witalij Pietrow, który w pięknym stylu wywalczył trzecie miejsce w wyścigu o GP Australii przyznał, że zaczęły się spełniać jego sportowe marzenia.Pietrow przyznał, że kluczem do sukcesu był bardzo dobry start: ? Start nie był zły, starałem się atakować Fernando, ale zobaczyłem , że z przodu jest Jenson, więc musiałem zahamować, ale potem spróbowałem wyprzedzić ich obu, co się powiodło ? przyznał Rosjanin.Pietrow po raz pierwszy w karierze stanął na podium w wyścigu Formuły 1: ? Jestem bardzo szczęśliwy, siedząc tutaj z tymi kierowcami. Cały weekend był dla nas bardzo dobry. Przywieźliśmy tutaj sporo nowych części, samochód był bardzo mocny na treningach i w kwalifikacjach, więc potem skupiliśmy się na wyścigu. Zespół spisał się dzisiaj perfekcyjnie. Kontrolowałem jazdę i starałem się oszczędzać opony.

Mercedes rozczarował

Zespół Mercedes fatalnie zainaugurował nowy sezon F1. Schumacher oraz Rosberg nie zdołali dojechać do mety wyścigu o Grand Prix Australii.Piątkowe kwalifikacje nie zapowiadały dobrej formy zespołu Rossa Brawna. Rosberg wykręcił siódmy czas, a Schumacher nie zdołał awansować do trzeciej części czasówki.Siedmiokrotny mistrz świata na początku wyścigu zderzył się się Alguersuarim. Po kilkunastu okrążeniach w skutek awarii musiał ukończyć wyścig.Rosberg nie utrzymał się na torze o wiele dłużej. Na 24. okrążeniu Barrichello staranował jego bolid. Niemiec próbował jeszcze kontynuować wyścig, lecz po chwili samochód odmówił posłuszeństwa.Tym samym na półmetku wyścigu na torze nie było już zawodników teamu, który miał walczyć o czołowe lokaty od początku sezonu.

Vettel: To Był udany wyścig

Najmłodszy mistrz świata w historii Formuł 1 wreszcie ukończył GP Australii. Na mecie, jak przystało na mistrza? zameldował się na pierwszym miejscu.Niemiec przyznał, że podczas wyścigu wiele się działo. ? Kluczowy był start. Ruszałem na czystej stronie toru i udało mi się obronić prowadzenie. Widziałem w lusterku walkę Lewisa i Marka. Potem koncentrowałem się na wypracowaniu i utrzymaniu przewagi.Przewaga nad Hamiltonem w pewnym momencie zaczęła wyraźnie topnieć. ? Opony mocno się zużywały i Lewis zaczął mnie doganiać. Zjechaliśmy jednak w idealnym momencie, bo nie dałoby się przejechać kolejnego kółka. Po tym pit stopie bardzo ważne było, aby wyprzedzić Buttona i zrobiłem to błyskawicznie.W końcówce Hamilton nie był już w stanie atakować Vettela, gdyż miał problemy z podłogą w swoim bolidzie, natomiast Niemiec kontrolował sytuację na torze i spokojnie dojechał do mety, obejmując pozycje lidera mistrzostw świata od samego początku.? Ogólnie dzisiaj sporo się działo i musimy jeszcze raz przeanalizować ten wyścig. Nie wolno tracić koncentracji. To był udany wyścig, ale musimy się przygotować do kolejnego.

Tagi: wyścigi, formuła 1

skomentuj (0)

Zaskoczony Hamilton 2011-03-29 15:39:26

Lewis Hamilton rozpoczął sezon od zdobycia drugiej lokaty w Grand Prix Australii i w porównaniu z tym, co działo się z McLarenem podczas testów, było to dla niego miłą niespodzianką.

Tydzień czy dwa tygodnie temu nie spodziewaliśmy się, że będziemy tak wysoko powiedział na konferencji prasowej zdobywca drugiego miejsca. ? Samochód jest niezawodny i to dla nas wielkie osiągnięcie.W pierwszej części wyścigu były mistrz świata momentami jechał szybciej od prowadzącego Sebastiana Vettela. ? Doganiałem Sebastiana przed jego pit stopem, to było w porządku. Ogólnie mieliśmy dobre tempo ? stwierdził Hamilton. ? Za to start nie był idealny, straciłem dużo dystansu. Musiałem powalczyć o utrzymanie pozycji, KERS mi pomógł.W połowie wyścigu poluzowała się przednia część podłogi w McLarenie. ? Jest bardzo uszkodzona i nie wiem, jak to się stało ? przyznał Lewis. ? Może doszło do tego przy moim wyjeździe poza tor, a może wcześniej. W każdym razie straciłem dużo docisku i starałem się po prostu dojechać do mety.

Nie udał się Michaelowi Schumacherowi start sezonu. Po kolizji na pierwszym okrążeniu Niemiec nie zdołał przejechać pełnego dystansu wyścigu.

W Zakręcie 3 Toro Rosso Jaime Alguersuariego uderzyło w tył auta Schumachera, zmuszając kierowcę Mercedesa do zameldowania się w boksie. Po zmianie prawego tylnego koła ?Schumi? zdołał co prawda wrócić na tor, ale wyścig o Grand Prix Australii zakończył się dla niego po 19 okrążeniach.Całkiem nieźle wystartowałem i nadrobiłem kilka pozycji. Wyprzedziłem już Kobayashiego, ale w Zakręcie 1 było ciasno i musiałem zwolnić ? opowiadał Schumacher. ? Poradziłem sobie z tym i jechałem do Zakrętu 3, ale kiedy zacząłem skręcać, ktoś uderzył mnie w tył, nie znam dokładnych okoliczności. W konsekwencji przebito mi oponę, która uległa całkowitemu zniszczeniu i uszkodziła tył podłogi. Przebita opona rozpada się na kawałki i to właśnie one poodrywały elementy samochodu.W dodatku chyba wygięliśmy zawieszenie, ponieważ przy zmianach kierunków między lewymi a prawymi zakrętami samochód zabawnie się zachowywał, więc przez dwadzieścia okrążeń miałem niezłą rozrywkę. Gra nie była warta świeczki i zespół słusznie zdecydował, abym ze względów bezpieczeństwa zaprzestał jazdy ? dodał Schumacher.

Tagi: wyścigi, formuła 1

skomentuj (0)
Księga Gości